Cersanit zapowiedział zwolnienie niemal 500 pracowników w kilku zakładach w Polsce.

Redukcja, ogłoszona we wrześniu, ma objąć fabryki w Krasnymstawie, Starachowicach, Opocznie, Radomiu i Wałbrzychu. Z dostępnych danych wynika, że najwięcej osób ma stracić pracę w Krasnymstawie.

Producenci płytek ceramicznych wskazują, że ich sytuację pogarszają wysokie koszty energii i opłaty związane z systemem ETS, a rynek coraz mocniej naciska tańszy import z Indii. Według danych przywoływanych przez branżę, w 2025 roku produkty z Indii mogły odpowiadać za ponad 21 proc. sprzedaży na krajowym rynku.

Polska Unia Ceramiczna zaapelowała do rządu i instytucji UE o działania osłonowe oraz ochronę rynku. Organizacja ostrzegła: "Naszej branży grozi fala bankructw i wzrost bezrobocia, jeśli nie nastąpi obniżenie cen energii elektrycznej i gazu".

Kontekst dla regionów jest trudny. Zakład Cersanitu w Krasnymstawie należy do największych pracodawców w mieście, a w powiecie krasnostawskim na koniec lipca stopa bezrobocia wynosiła 14,1 proc., przy 2781 zarejestrowanych bezrobotnych.