Po zakończeniu programu osłonowego ceny paliw wzrosły na stacjach.

Minister energii Miłosz Motyka powiedział, że stało się to po wygaśnięciu programu Ceny Paliw Niżej, powrocie standardowej stawki VAT i odejściu od cen maksymalnych. Zapowiedział też poszukiwanie rozwiązań, które pozwoliłyby finansować pakiety osłonowe w podobnych sytuacjach.

Jak zaznaczył minister, problemem jest także wysoka cena gotowych paliw, która według niego pozostaje wyższa niż ceny ropy na rynkach światowych. W rozmowie odniósł się również do kosztów energii, wskazując, że ostatni kwartał roku zwykle bywa najdroższy, a koszty na przyszły rok mają być znane za kilka kolejnych tygodni.

Motyka mówił też o cenach pelletu, które sięgają 3000 zł za tonę. Jedną z przyczyn wzrostu ma być wstrzymanie importu ze wschodu oraz większa liczba pieców na pellet w ostatnich latach.