W Gęsińcu pod Strzelinem udało się złapać stado owiec, które od tygodni biegało po okolicy.

Na tym kończy się lokalna obława na zwierzęta określane jako niesforne stado Wieśki. Jak wynika z dotychczasowych informacji, owce zostały zwabione i schwytane po wielu tygodniach przebywania poza gospodarstwem.

Po odłowieniu zwierzęta mają zostać zakolczykowane. Następnie trafią do ekologicznego gospodarstwa, gdzie będą bezpieczne.

Historia budziła emocje w okolicy, bo część mieszkańców kibicowała uciekającym owcom, a część miała już dość ich obecności w terenie. Złapanie stada kończy więc sprawę, która przez dłuższy czas przyciągała uwagę mieszkańców okolic Strzelina.